Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Po słabym, weekendowym spotkaniu przeciwko Leverkusen tylko jedno pytanie kotłowało się w naszych głowach. Ile bramek przyjmiemy od uskrzydlonego zwycięstwem na Camp Nou z FC Barcelona, Realem Madryt w środowy wieczór w Lidze Mistrzów. Na całe szczęście potwierdziła się prawda znana nam od dawna, występy w pucharach a zwykłe mecze ligowe nigdy nie są równomierne. Natomiast zespół Wolfsburga jest najbardziej nieprzyewidywalną drużyną na świecie. We wczorajszym, historycznym dla Nas meczu nasi piłkarze zagrali perfekcyjnie i wygrali z faworyzowanym Realem 2-0, stając się przed meczami rewanżowymi drużyną która ze wszystkich ćwierćfinalistów jest najbliżej półfinałów.

Mecz ten zaczął się od mocnego uderzenia drużyny gości, gdyż już w pierwszej minucie bramke zdobył Ronaldo, jak się później okazało asystent sędziego dopatrzył się spalonego. Jak pokazały powtórki, ciężko jednoznacznie stwierdzić czy spalony był i zdania w tej kwestii są podzielone na ten moment. Po niemrawym początku nasi piłkarze zaczeli groźnie kontrować za sprawą tercetu Draxler-Schurrle oraz co ciekawe Henrique który niespodziewanie wyszedł w pierwszym składzie.

W  16’ minucie byliśmy świadkami kolejnej kontrowersji, ponieważ w polu karnym faulowany był Schurrle a jedenastke na bramke zamienił niezawodny Ricardo Rodriguez. Szok i niedowierzanie graczy Realu, gospodarze postanowili wykorzystać raz jeszcze gdyż za sprawą Maxa Arnolda. VfL dziesięć minut po zdobyciu pierwszej bramki, wyszło na dwubramkowe prowadzenie. Do końca pierwszej połowy Wolfsburg utrzymał wynik za sprawą szczelnej obrony oraz świetnego tego dnia Diego Benaglio w bramce.

Po zmianie stron wszyscy oczekiwaliśmy szturmu Realu na bramke wilków, jednakże nic takiego nie miało miejsca gdyż to Wolfsburg genialnie kontrował hiszpanów i przed kolejnymi szansami stanęli Schurrle oraz rezerwowy Kruse. Wynik jednak nie uległ do końca zmianie i nasi zawodnicy zasłużenie wygrali. Świat został zadziwiony po raz pierwszy a już za tydzień czeka Nas arcyciekawy rewanż na Bernabeu i możliwe jest, że wszyscy zostaną zaskoczeni po raz kolejny!

 

VfL Wolfsburg: Benaglio – Vieirinha, Dante, Naldo, Rodriguez – Gustavo, Guilavogui – Bruno Henrique (80’ Trasch), Draxler (90’ Schafer), Arnold – Schurrle (85’ Kruse)

Real Madryt: Navas – Danilo, Pepe, Ramos, Marcelo – Casemiro, Kroos (85’ James), Modrić (64’ Isco) – Bale, Benzema (41’ Jese), Ronaldo

 

Bramki: Rodriguez (18’), Arnold (25’)

 

Żółte kartki: Vieirinha, Benagli, Luiz Gustavo, Arnold, / Bale  

You have no rights to post comments